Opis
Tulipan 'Purple Prince’
Tulipa
Odmiana o wyrazistych, purpurowych, okazałych kwiatach, które początkowo mają kształt zwartych stożków, a z czasem rozchylają się kielichowato. Duże, szarozielone liście tego tulipana posiadają szeroko lancetowaty kształt, a ich brzegi lekko podwijają się do dołu. Kwitnie w kwietniu i jest to mocna odmiana, idealnie nadająca się na kwiat cięty. Pięknie prezentuje się w towarzystwie kolorów lawendy różu czy bieli.
✔️Dlaczego warto wybrać tulipana 'Purple Prince’ ?
✅duże fioletowe kwiaty
✅niezastąpiony element wiosennych nasadzeń
✅cebulki wieloletnie
✔️Uprawa tulipanów w ogrodzie
Tulipany wymagają pełnego słońca podczas kwitnienia, natomiast później zadowolą się półcienistym stanowiskiem. Bez problemu można sadzić je pod drzewami, które w okresie kwitnienia tych roślin, nie mają jeszcze liści.
Gleba powinna być żyzna, ale zarazem lekka i przepuszczalna. Tulipany bardzo źle się rozwijają w podłożu ciężkim i gliniastym, a także piaszczystym i zupełnie jałowym.
Tulipany mogą pozostać w tym samym miejscu w ogrodzie przez kilka lat. Jeżeli chcemy je wykopać, należy zrobić to po wyschnięciu liści. Wyjęte z ziemi cebule trzeba oczyścić i osuszyć, a następnie przechować w suchym i przewiewnym miejscu, np. w wiklinowym koszyku.
- Termin sadzenia: wrzesień-listopad
- Termin kwitnienia: kwiecień, maj
- Kolor kwiatów: fioletowy
- Głębokość sadzenia: 10 cm
- Wysokość: 40cm
Sadzenie i zimowanie tulipanów w ogrodzie
Cebulki umieszczamy w gruncie na głębokości 10-15 cm. Zalecana rozstawa między cebulami wynosi ok. 12-15 cm. Cebule tulipanów można posadzić razem, aby utworzyły zwartą, kwitnącą grupę. Cebulki można zimować w gruncie, w ogrodzie, jeżeli zostały posadzone w przepuszczalnej glebie. Na czas zimy warto zastosować lekkie okrycie np. na bazie stroiszu.
Po kwitnieniu liście zostawić do naturalnego zaschnięcia.
Podczas sadzenia polecamy stosowanie Mikoryzy Optimum AMF . To naturalny preparat, który ma niezwykle korzystny wpływa na ukorzenianie się roślin oraz ich wzrost i późniejszy rozwój.




